Maciek pisze:
Właśnie siadłem do komputera, zainstalowałem i niespodzianka.. nadspodziewanie łatwe w konfiguracji na pierwszy rzut oka, fajny podgląd na www, sprawdzam dalej, może to coś co zastąpi mi sysmona, którego bezskutecznie próbuję od paru tygodni skompilować..
ja bawię się tym już kilka godzin... są kłopoty ze scriptem startowym - czasem trzeba zrobić restart dwukrotnie gdyż za pierwszym razem nie daemon startuje.
Następny problem jaki zauważyłem to problem z niektórymi scriptami startowymi. U mnie np. thttpd i crond nie zapisywały do pliku PID. W związku z tym ich monitorowanie było niemożliwe. Pliki thttpd.pid i crond.pid są tworzone, lecz niestety są puste.
Dodatkowo mam niejakie wrażenie, że /etc/rc.d/monit reload nie spełnia swego zadania.
Ostatnia (na razie) wątpliwość to jak zmusić go do autentykacji przy wysyaniu emaila...