Witam
Nie moge sobie poradzic z ludkami w okolicy, ktorzy nagminnie podmieniaja adresy mac i wdzieraja mi sie na Ap'ka. Moi klienci nie maja of koz netu wtedy.
Mam:
NND z arp+ethers, dhcp na sztywno, niceshaper, firewall by Czerwo; z routera idzie lan do AP 1963, z ustawionym w trybie AP, bez broadcastu SSID, SSID ukryty, filtracja adresow mac(sic!);
Dalej: 2 AP 1965 w trybach APC, tez bez broadcastu SSID, ukryty SSID.
Po nocnych kombinacjach z broadcastem, nie moglem polaczyc sie do APC, i musialem isc do klienta zeby wejsc na APC i przywrocic poprzednie ustawienia.
I tu moja rozpaczliwa prosba:
Czy Radius na NND + Radius na AP zalatwi w jakis sposob nielegalne wcinki??
Pytam bo 1963 nie ma Radiusa, przymierzam sie do zmiany AP na Ovislinka z tornado, i chcialbym zaczerpnac jezyka u fachowcow.
W jaki sposob wy dajecie sobie rade z tym?/
Czy zrezygnowac z DHCP, i na sztywno wklepywac u ludzi w kompach adresy?
Jestem na krancu wyczerpania nerwowego: ludzie codziennie dzwonia, ze nie moga korzystac z netu.
Ja nie moge spac po nocach....
A mialo byc tak pieknie
